Tak. Dzisiaj jest ten dzień, kiedy stracę anonimowość. Dobrze myślicie - Za chwilę zobaczycie MNIE. Tak, MNIE. Okropną, ale cóż, chcieliście. Mam nadzieję że nie stracę przez to fanów XD
Byłam, jestem i będę bardzo ciekawa Waszych opinii na mój temat, w sensie że na temat mojego wyglądu. Chciałabym je bardzo poznać, i mam nadzieję że je wyrazicie.
Ja wiem, że jestem brzydka, nie piszcie mi tego. Niech to będzie bardziej rozwinięta opinia niż "Fuu", "Błee", "Brzydalka". To niczego nie wniesie do mojego życia. ;)
Zdjęcie robiłam wczoraj rano, więc chyba się bardzo nie zmieniłam od tamtej pory.
Jeżeli nie chcecie mnie oglądać, poprostu przewińcie sobie tego posta na dół, tam będzie look.
Nie będę ukrywała że się boję, tak, boję, że po tym jak się pokażę nie będziecie mnie lubić. Serce mi wali, zastanawiałam się jeszcze czy napewno mam pokazać swoje zdjęcie ale zdecydowałam że tak, że już obiecałam i że z tej obietnicy chcę i muszę się wywiązać.
No to... Jeszcze tylko kilka sekund i zobaczycie jak wyglądam, jaka jestem.
Więc........
3...
2...
1...
Macie!
Tak, zdjęcia robię w Retrice. Moja ukochana aplikacja. <3
Zobaczyliście MNIE, to sobie teraz możecie porównać do tego jak sobie mnie wyobrażaliście. XD
Jedyne co we mnie fajne to włosy <3 Strasznie podoba mi się ich ułożenie i kolor.
Taa, no więc czy już skrzywiliście się? Czy ekrany Wam pękły albo coś się zacięło? Jeśli nie to Wasze komputery są naprawdę wytrzymałe.
Co ja mogę więcej o sobie? Nie jestem jakaś ciekawa. Zresztą sami napiszcie w komentarzach, czy chcecie żebym napisała posta o mnie, tak w całości - Zainteresowania, wady, zalety (O ile je mam) itd. Abi kiedyś takiego robiła.
To już nie będę gadała więcej o sobie, przejdę chyba już do looka, na którego być może czekaliście. Boże, o czym ja gadam?
Chyba to stres mnie zżera. XD
ALE PRZYNAJMNIEJ WŁOSY MAM FAJNE.
Dobra... Przejdę może nareszcie do looka, nie będę już więcej gadała.
Komplet nosi nazwę This Moment We Own It - czyli Ten Moment Kiedy To Mamy. Tak, to słowa piosenki (We own it).
Look robiłam tak, hmm, jakby to ująć? Lajtowo? Na luzie? Bez tematu? Patrzyłam na ubrania, wybrałam sukienkę a reszta sama się ułożyła, nie wiem czy ten komplet jest ładny czy nie, w każdym razie mi się podoba.
Tak wygląda:
Kojarzy mi się z wróżbitką. XD
Nie pytajcie dlaczego, mam dziwne i dosyć chaotyczne myśli.
Bardzo błyszcząca sukienka, śliczne włosy, kokarda i klasyczne balerinki. <3
Nie będę już więcej gadała, oto skład i lista (Której nie opiszę, blogger oczywiście odmawia współpracy. Znowu.):
1700 sc to nie jest dużo, pozatym buty, kokardka i włosy napewno przydadzą się nam w przyszłości.
Oryginał jest taki morski... Wakacyjny... <3 Bardzo mi się podoba.
4 rzeczy z których 3 napewno nam się przydadzą do innych kompletów.
Co do tego składu to chyba tyle, jak coś to identyczne włosy są dla Nie - Vip, ale kosztują 600 sc. Te są tańsze.
Okejoł, lecimy z innymi wersjami kolorystycznymi (Kto by się nie domyślił? No pewnie ja.)
I Wersja Kolorystyczna
Taka śliczna <3
Fioletowo niebieska, nie wiem jak nazwać ten kolor, aczkolwiek mi się bardzo podoba.
Przeróbek nie prezentuję jak zwykle, bo oczywiście nie chce się ustawić, yhh...
II Wersja Kolorystyczna
Aww, jeszcze ładniejsza niż poprzednia. :3
Strasznie mi się podoba, taka spokojna, ciemniejsza, bardziej, hmm, dojrzała.
Świetna!
III Wersja Kolorystyczna
Najgorsza ale i tak ładna.
Barbie, bo różowa.
A tak właściwie to nie różowa tylko łososiowa. XD
To została nam jeszcze sesja, i ja się z Wami żegnam w tym poście.
Bezbłędny <3
No i jeszcze rytuał, który zawsze odprawiam:
Zapraszam do kupowania looku, a może zalajkowania u mnie pod nazwą jak na blogu.
WYRAŻAJCIE SWOJE OPINIE NA TEMAT MOJEGO WYGLĄDU W REALU! XD
Chociaż i tak wiem że powiecie że jestem okropna.
Do następnego posta!



















































