środa, 10 sierpnia 2016

Trochę za późno na przywitanie..

Eloszki!
Zapewne zastanawiasz się, czytając ten post, kim jest osoba, która go napisała. Otóż sprawa jest prosta. Nie jest to nikt inny, jak zapewne zapomniana przez wszystkich redaktorka - Malinozja! Jeśli jeszcze ktoś mnie pamięta, to propsy dla tej osoby. :P Ciekawicie się pewnie, dlaczego dotąd nie mieliście szansy ujrzeć mnie w załodze tego bloga. Zaraz wam wyjaśnię, jakiż to był powód. Mianowicie po wygraniu ostatniego konkursu na redaktora miałam szansę napisać parę postów na tym blogu. Nie wiem, czy się po dzień dzisiejszy zachowały. Jakiś czas później, gdy pisałam posta nastąpiły problemy techniczne i wyrzuciło mnie z bloggera, gdy weszłam na niego ponownie zobaczyłam, że z bloga Abieski zostałam wyrzucona. Natychmiast poinformowałam o tym Hanię, która dodała mnie znów. Sytuacja powtórzyła się ponownie i działa się parę razy. Potem po prostu zniechęciłam się, jak próby dodania mnie tu żadnego skutku nie przyniosły. Aż do dnia dzisiejszego, kiedy to zatęskniłam za starym kątem. Napisałam wtedy do Hani, która zgodziła się na dokonanie kolejnej próby dodania mnie tu. Udało się i takim sposobem oto tu jestem. Pozwólcie również, że się przedstawię, na imię mi Malina. Mam nadzieję, że w akcji na tym blogu będziecie mogli mnie ponownie ujrzeć. Do zobaczenia w kolejnym poście.

~ //Malina

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

21 level + różne informacje.

Witajcie!
Na początku pragnę podziękować każdemu, kto pomagał mi w boosterze. Po półtorej roku mam 21 level! 1 raz tak dużo osób pomogło mi w boosterze. Wbiłam ponad 242 tysiące! Jestem dumna z każdego, kto wysyłał pozdrowienia, oglądał seki (tak, te robione dla hecy), dawał autografy. Unikat wygrała lejdi130, której serdecznie gratuluję! Obecny stan mojego paska fame prezentuje się następująco:


Można uznać, że wbiłam już ponad jedną trzecią dwudziestego pierwszego levela. Mam nadzieję, że do końca wakacji uda się wbić kolejny. W roku szkolnym, znając życie, będę dłużej męczyć się z wbiciem kolejnych poziomów - coraz więcej fame, coraz więcej lekcji, coraz więcej obowiązków, coraz więcej treningów... mogę wymieniać te "coraz więcej" w nieskończoność. Wiem, jednak, czego będę mieć mniej - czasu. Nie będę mogła zagrzewać miejsca na MSP wtedy, kiedy tylko chcę. Niekiedy, mimo ogromnych starań, chęci, nie uda mi się wejść. Mimo wszystko trzeba pozytywnie patrzeć w przyszłość - każdy czas spożytkowany na grę będę wspominać pozytywnie. Na marginesie; dziękuję wszystkim, którzy komplementują bloga w prywatnych wiadomościach - miło mi czytać Wasze pozytywne opinie. Każda uwaga inspiruje mnie do poprawienia możliwych mankamentów. Kolejną rzeczą, jaką pragnę się dzisiaj zająć jest dość dziwna sprawa - spora ilość komentarzy pod najnowszymi postami. Ich liczba dochodzi nawet siedemdziesięciu pięciu! Jednak bardziej dziwi mnie, że większość została napisana przez niejaką "Kesję", a chwilę potem, usunięta. Zrozumiałam jednak urywki rozmowy, troszkę mnie zaniepokoiła. Widziałam komentarz w stylu "nie gadaj, że jesteś fejkiem Hanki". Nie zrozumiałam, kto miał zostać jego odbiorcą. Poniżej zauważyłam odpowiedzi "za co ty jej tak nie lubisz" i tej podobne. Jeśli mam być szczera, nie wiem, o co chodzi, jednak takie spamy oraz burze mnie niepokoją. Pisząc to, nie mam na celu nikogo obrażać. Mimo wszystko proszę - naprawdę proszę, jak najbardziej miło, pozytywnie, kulturalnie - Kesję o niespamowanie (a zaraz potem usuwanie komentarzy), gdyż powstają przez to spory oraz niewyjaśnione kłótnie, czego chciałabym uniknąć. :/ 
Następnym nieporozumieniem jest komentarz, o którym poinformowała mnie jedna z adminek. Nie wiem, pod jakim postem został napisany, ale troszkę mnie dziwi. Cytuję: 

Nie widzicie, że Lanelyee to Abieska?

Nie, nie jestem Abieską. Jestem zwyczajną Hanką1409, Lanelyee, która kiedyś tu pisała i po "latach" wróciła. Może ja i Karo mamy podobny styl pisania, ale zapewniam Was, że nią nie jestem.

A na koniec nutka unikatów - jak wiecie, kolekcjonuję unikaty z VIPa na rok. Najbardziej interesują mnie te z lat 2013/2014. Zrobiłam małą "składankę" rzeczy, których poszukuję.


Wybaczcie mi jakość, internet nie chciał uraczyć mnie lepszymi zdjęciami. Zdjęcia, na których napisałam słowo "średnio" oznaczają, że nie szukam ich tak bardzo, jak innych. Nie będę chciała posiadać ich za wszelką cenę. Niebieskiej sukienki z różowymi wstawkami (ostatnia w pierwszym rzędzie poziomo) również nie chcę zdobyć "ponad wszystko". Za resztę rzeczy mogę zapłacić dużą cenę. Jeśli ktoś z Was posiada którąś z rzeczy - proszę o w miarę możliwości szybki kontakt na priv. To bardzo ważne!

Przepraszam za możliwe błędy i pozdrawiam!

niedziela, 7 sierpnia 2016

Powrót + Śledztwo: Hackerzy na MSP- Anonymous

Witajcie. 
Po bardzo długiej- bo jeśli dobrze liczę- półrocznej przerwie, wracam na bloga, z którym dzielę parę dość miłych wspomnień. Zabierałam się za napisanie tego posta od bardzo dawna- parę z nich zostało pozostawione w roboczych.
  Zanim przejdę do konkretów- zastanawiacie się, kto pisze, prawda?
Tu Nestelle, Kiwiqqu x3.
   Prawdopodobnie wielu z was nawet nie pamięta, że tu byłam. Nie dziwię się. Mówiąc szczerze- spieprzyłam na całej linii. No, ale surprice, prawdopodobnie dla czytelników umarłam jako redaktorka, ale jednak wracam. Czysta magia.  Nawet nie wyjaśnię powodu swojej nieobecności. Z jednej strony szkoła, (która przecież się już skończyła) a z drugiej brak weny, brak chęci na pisanie. Nawet przez chwilę zastanawiałam się nad odejściem z tej strony, ale szybko porzuciłam ten pomysł.
Post miałam już prawie gotowy wtedy, gdy Tori została adminką strony. Chciałam jej pomóc, ale potem nastąpiły wielkie zmiany i obydwie straciłyśmy tę posadę.
 Teraz otrzymałam zapas nowej weny twórczej i chcę z niego skorzystać jak najlepiej.  Regularne posty ode mnie będą się pojawiały od 11 sierpnia, bo obecnie jestem na wakacjach, a wrócę 10 w nocy.
   Więc w tej chwili oficjalnie oznajmiam, że wracam i będę pisać posty. Postaram się wykorzystywać każdy zapas czasu na nie.

Pamiętam jak z Florką próbowałyśmy ratować bloga. Nie żałuję tego, ale nie wiem, czy miałoby to dłuższy sens. Potem Weronika odeszła i nagle wszystko się zmieniło. Nowy nabór, czyli zmarnowany czas osób ze starego okresu próbnego. Bądźmy całkowicie szczerzy- co drugi blog o MovieStarPlanet upada, stacza się jego poziom. Boże, nawet sama ta gra upada.
Przepraszam, ale gdy widzę na Facebooku, na grupie 9- latkę to mi się nóż w ręku otwiera. No cóż.

Bez dalszego zanudzania was - przejdę już do głównej części posta- czyli śledztwa w sprawie hackerów na MSP.




HACKERZY- Osoby, które za pomocą programów kradną różnego rodzaju konta.
Prawdziwych hackerów- według mnie- na MSP można było znaleźć do 2014- 14 roku. Teraz są to użytkownicy, którzy tworzą hackerów dla rozgłosu. Jeden MSP- owicz napisze w statusie "Packed (hacked) by ..." i informacja się rozniesie, wciągnie w to coraz więcej graczy różowej planety.
NIE MA wystarczających dowodów, że hackerzy istnieją, jak i również nie ma wystarczających na to, że nie istnieją. Na obecnej wersji MSP nie występują.

Teraz przejdę do opisu "oszustki", którą zobaczycie w tej części serii.
Więc zaczynajmy;

  • ANONYMOUS



Hackerka, o której było i ciągle jest najgłośniej, czyli część historii całego MSP. Według pewnych źródeł- grupa hackująca konta dla zabawy, jednak tego nigdy nie potwierdzono. Na większą skalę działała w latach 2011- 12/ 13. To ją uznawało się za najgroźniejszą włamywaczkę. Strój prawdziwej Anonki się nie zmieniał, zawsze pozostawał taki sam, jak na zdjęciu. Jej skóra była w jasnym odcieniu. Żeby odróżnić:

- KOPIA- X


- PRAWDZIWY STRÓJ 

Animacje, dzięki którym Anonymous była najbardziej rozpoznawalna:
- 2011- "Fuck You" (ogólnie najbardziej popularna wśród hackerów)
- 2012- 13- "Hand Gesture"
Nie miała ona górnej części garderoby, co było zdecydowanie jej znakiem rozpoznawczym.
Do hacków wykorzystywała programy. Podobno na początku zwyczajnie oszukiwała użytkowników- coś w stylu "podaj hasło, a kupię ci vipa", potem zajęła się bardziej... wyrafinowanym sposobem.


  • FAKTY & MITY

- FAKTY 
>  Anonymous działała w latach 2011- 14, głównie na angielskich serwerach
> Tworzyła na forum tematy pt. "Little Test (d)"
> W statusie pisała:
"Hacked by Anonymous. Nobody' s safe (d)"
> Wiele osób nigdy nie wierzyło w jej istnienie- nadal nie ma na to wystarczających dowodów
> Została usunięta z MSP
> Po roku 2014 wręcz nie mogłaby przeprowadzić żadnego hacku, ponieważ gra ulepszyła zabezpieczenia
> Męskie konta prawdziwej anonki nie istniały
> Prawdopodobnie inspiracją do wymyślenia nazwy była grupa hackerów Anonymouse

- Mity/ informacje niepotwierdzone X
> Anonymous była 13- letnią dziewczyną, która posiadała ojca pracującego w firmie komputerowej, a więc miała wszystkie hacki na wyciągnięcie ręki. 
> Nadal działa na msp
>  Na pewnej angielskiej plaży stoi jej "pomnik" (chodzi oczywiście o plażę na MSP)
> Hackowała tylko w piątki o 22
> Pojawiała się tylko na plażach MSP i forum


  • JAK HACKOWAŁA ANONYMOUS?
Anonymous hackowała w sposób dość ciekawy, inny niż pozostali hackerzy. 
Tworzyła (wcześniej wspomniane) tematy na forum o nazwie "Little test". Pisała tam mniej więcej: "Your account is in danger. I can do almost everything ;D -Nobody' s safe!-". Osoba, która w niego weszła, lub w nim napisała, zostawała shackowana. Anonka w statusie swojej ofiary pisała: "Hacked by Anonymous. Nobody' s safe! (d)"
Czy to prawda? Według mnie do pewnego czasu tak, ale potem domniemane hacki były czymś wymyślonym. A według was?



  • MOJA HISTORIA Z ANONYMOUSE
 Miałam przyjaciółkę, która wierzyła w Anony. Razem z nią i użytkowniczką Izabella221 (?) organizowałyśmy spotkania w pokojach takich hackerów jak Blue Nose, Grim Reaper, lub wspomniana Anonymous. Tak, wtedy dochodziło do hacków, ale nie mam pojęcia, czy prawdziwych, czy udawanych. Wiem, że raz mnie wylogowało, a po kilku sekundach miałam zmienione hasło. Działy się tam jakieś dramaty- blokowania kont i wiele innych.
Na tym moja historia z Anonymous się kończy. Miałam kilka włamów, ale były one prowadzone przez osobę, od której dostałam Kiwi. 




* Źródło: Wariatki z MSP
A to jeden z przykładów tego. Nie zrobiłam tego ja, bo nie usunęłabym tak po prostu moich wówczas najbardziej dochodowych filmów i kilku stron ubrań. Nie była to tym bardziej Anonka, bo no proszę, X między hacked? Raczej nie.
Podobno osoba, która włamała mi się na Kiwiqqu x3 przesyłała aktywnym znajomym ubrania z mojej szafy. Pamiętam, wówczas po dostaniu się na to konto byłam zrozpaczona ogromem strat.
* Na marginesie- popłakałam się ze śmiechu czytając komentarze, że upozorowałam hack dla fejmu XD*


  • ANONYMOUSE- CZY NADAL JEST Z NAMI NA MSP?
Jako osoba, która hackowała mogła sobie założyć inne, zwykłe konto, ale jako hackerki już jej z nami nie ma. Teraz noce hackerów są w sumie przypomnieniem tych, wzbudzających emocje i grozę ze starego MSP. Podkreślę jeszcze raz: na naszej różowe gierce NIE MA już osób kradnących konta za pomocą programów, ponieważ tak się nie da- ulepszono zabezpieczenia i obecnie tylko Charles raczej może przejść bez bloka na zawsze. Cóż.


  • PODSUMOWANIE
    Anonymous zdecydowanie była najgroźniejszą hackerką na serwerach gry. Na jej istnienie jest wiele dowodów- do teraz jest pewność, że była w latach 2011- 12, ale niestety,  na dalsze lata jej panowania nie ma wystarczających potwierdzeń. W 2011 takowi oszuści, tego pokroju byli na sto procent- MSP było wówczas grą początkową, pozbawioną zabezpieczeń przed wirusami i hackami.
  To, czy wierzymy w hackerów jest naszą sprawą, bo równie dobrze można powiedzieć, że nie ma nic potwierdzającego ich istnienie. Cóż, to w pewnym sensie jest prawda...

******************************************************************
KONIEC.
Bardzo przepraszam, że ten post jest taki krótki, ale po tak ogromnej przerwie ciężko jest skleić coś.. długiego, zachęcającego do czytania. Następne będą zdecydowanie dłuższe i mam nadzieję, że was zaciekawią.
Za wszelkie powtórzenia w tekście przepraszam.

* Dla zainteresowanych- kontakt ze mną na MSP:
- Konto główne:
 Kiwiqqu x3
- Konta poboczne:
 Kiwiqqu x3 konto pomocnicze
 Cendelie

* Byłby ktoś w stanie zrobić mi logo?
Jeśli tak- proszę o kontakt na priv/ napisanie w komentarzu.

Do następnego posta!
~' Nestelle
/Kiwi

wtorek, 2 sierpnia 2016

Nowa hackerka (?) + zakup VIPa.

Witajcie!
Dzisiaj zajmę się sprawą nowej hackerki. Temat zawdzięczam lejdi130. Bardzo dziękuję kochana! Otóż słyszałam, że na MSP grasuje kolejna osoba, która posiada programy hackerskie. Nazywa się Lucky Bee. Po dokonaniu "dzieła" na profilu osoby, którą dopadła zostawia dopisek "Packed. ~By Lucky Bee". Dziwne? A i owszem. Na profilu użytkowniczki EMOO VIPKA spostrzegłam ślad po Lucky.


Na jej ścianie znajduje się parę takich wpisów. Chciałam napisać do dziewczyny, ale bałam się, że niepożądana osoba ciągle loguje się na konto. Zaczęłam więc prowadzić własne dochodzenie. Posłużyłam się wyszukiwarką, by wykryć konto Lucky. Owszem, znalazłam je.


"I'm a hack with style" - ok, całkiem ciekawy status. Najśmieszniejsze, że przedtem również dodawała ciekawe wpisy. "♥Chat off", "♥", "♥Heheh" Wszystko to wygląda całkiem normalnie. Rzekoma hackerka gra od marca 2016 roku, a posiada 6 level. W swojej karierze nie wykonała żadnych, ale to żadnych filmów, looków, ArtBooków ani nie dodała zdjęć. Wszystko to wydaje się dziwne... mało znana, 6 level, długi okres gry... Shackowane konto... Hmm... Załóżmy, że Bee posiada nielegalne programy. Czemu jednak nie została przez nikogo zgłoszona? Czemu nie hackuje większej ilości osób? Czy robi wszystko dla zemsty? Uważam, że sprawa niedługo może zostać nagłośniona. Wszystko to wygląda dziwnie... Bardzo dziwnie... Pytań jest wiele, odpowiedzi brak. Wysnułam jednak pewną teorię. Lucky Bee może zajmować się włamaniami na konta osób, które kiedyś znała. Być może jej poprzednie konta zostały usunięte, z powodu czyichś zgłoszeń. Wściekła użytkowniczka postanowiła zacząć działać nielegalnie i mścić się. Tak to wygląda... mimo wszystko każdy inny może zauważyć, że nic o niej nie wiemy. Sytuacja może okazać się zwykłym chwytem reklamowym, tak jak było to w przypadku, przykładowo brytyjskiej youtuberki, Mariny Joyce. Ostatnio było o niej głośno w mediach, ludzie stworzyli hashtag #savemarinajoyce, a  ta przyznała się, że nic jej nie jest. A Wy, co myślicie na ten temat?

Drugą sprawą jest zakupiony przeze mnie VIP. Ok, promocje - Star VIP na miesiąc + unikat w cenie standardowego pakietu. Uważam, że było warto. Nie zakupiłam pakietu trzymiesięcznego, gdyż znając życie, w czasie trwania roku szkolnego nie będę miała czasu na grę. Dziś jednak przeżyłam w grze bardzo intensywny dzień. Zrobiłam Arta, w którym postanowiłam oddać kilka rzeczy - skończyło się to pięcioma stronami wiadomości oraz dwudziestoma zaproszeniami do znajomych. Aczkolwiek nie wyszło mi to na złe - oddałam wszystko, czego nie potrzebowałam i zdobyłam wyświetlenia na filmach. Zdeterminowana postanowiłam zacząć robić to, co inni - 10sekundówki. Ot, dla hecy. Z ciekawości, kiedy wbiję następny level. Tak prezentuje się mój pasek fame:

Będzie mi miło, jeśli ktoś doda mnie do znajomych / pomoże we wbiciu poziomu. Już 2 rok staram się dotrzeć się do tej dwudziestki jedynki... Moje marzenie to dojście do 30 levela, a na chwilę obecną nie mogę sobie poradzić z dwudziestym pierwszym...
Na dziś to tyle. Przypominam, że redaktorki mają czas na pisanie postów do 5 sierpnia - inaczej z wielkim żalem będę musiała pozbawić ich posad. 
Pozdrawiam!

sobota, 30 lipca 2016

Nowy magazyn fame + promocje VIP.

Witajcie!
Na wstępie dzisiejszego posta pragnę rozwiać Wasze wątpliwości - otóż Laarie nie ma w załodze bloga. Odeszła. Nie znam powodu. Mój komputer wykazywał, iż jest w trakcie pisania notki - pozdrawiam osoby, które również mają takie problemy z urządzeniami elektronicznymi. Nie wiem, czy doczekacie się jakichkolwiek wyjaśnień, choć nie sądzę, że jest potrzeba wyjaśniania. Widocznie Iwona nie chce już pisać o MSP, tyle.
A teraz nie przedłużając - chciałabym poinformować Was o kolejnej zmianie. Magazyn fame działający od kilku lat został zastąpiony nowym. Chcecie go zobaczyć? Otóż proszę bardzo:


Zamiast rakiety widzimy drewnianą skrzynię (zresztą nie najlepszą pod względem graficznym), a zamiast napisu "bonus" na tle fioletowej książki widzimy zdjęcie oraz słowa "odbierz teraz!". Jego funkcja, mimo wszystko, jest taka sama. Możemy odebrać tam bonusowe nagrody, które otrzymujemy - między innymi - za otrzymanie autografu lub zebrane przez nas "love it". Teraz przedstawię stary magazyn.


(źródło zdjęcia - >KLIK<)
Osobiście bardziej do gustu przypadł mi stary wygląd magazynu. Wszystko jest w nim bardziej zgrane kolorystycznie, panuje ład i przejrzystość - poziom graficzny również jest wyższy. Motyw rakiety wydaje się ciekawszy. Skrzynia niezbyt kojarzy mi się z gwiezdnymi nagrodami, a jednak nie jest najgorsza. Mogliśmy ujrzeć na przykład miskę.

Kolejną informacją są promocje członkostwa VIP. Prezentują się tak:


Otóż Star VIPy kosztują tyle, ile zwykłe. Nie byłam pewna, jakie są różnice między VIPami, więc postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej. Kliknęłam więc "szczegóły". Oto, co zobaczyłam:


Różnice są całkiem spore. Promocja jest bardzo przystępna - w końcu warto kupić ekskluzywny pakiet w cenie zwykłego. Jestem ciekawa, do kiedy trwa promocja i co jest spowodowane tym, że ją wprowadzono. Myślę, że powodem jest mały popyt na zakupy pakietów. Przecież kiedyś VIPy kosztowały 150 zł - niekiedy również trwały zniżki - roczny pakiet wynosił wtedy cenę 99 zł. Teraz jego cena jest wyższa. Niestety roczny pakiet kupiłam wtedy, kiedy po raz pierwszy wprowadzono podział na VIPa, VIPa Elite oraz Star VIP. Mimo wszystko nowe dodatki do pakietów nie zachwycają mnie. Ubolewam nad wprowadzeniem nowych zwierzaków. 


Patrzcie i ubolewajcie ze mną. Tym oto akcentem kończę post, opinie pozostawiam Wam.
Znów nie kontaktuję, pozdrawiam!

piątek, 29 lipca 2016

Wyniki konkursu + do redaktorek.

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z wynikami konkursu. Niestety zgłosiły się jedynie 3 osoby, więc każda z nich otrzyma jedną z głównych nagród. Jestem troszeczkę zawiedziona. Zadanie było proste, a czasu bardzo dużo. Niestety. Mimo wszystko, muszę przyznać, że te 4 prace (jedna osoba podesłała 2 dzieła) były wykonane misternie. To co? Czas na ogłoszenie wyników? Oczywiście!

Laureatce pierwszego miejsca naprawdę się poszczęściło! MSP zainteresowała się w lipcu tego roku - dopiero zaczyna przygodę z grą. Na pewno miło będzie jej usłyszeć, iż wygrywa konto z dość wysokim poziomem. Niniejszym, osobą, która otrzymuje nagrodę główną jest... Misiuella! Twój styl pisania pod względem ortograficznym, interpunkcyjnym i gramatycznym jest bez zarzutu! Praca została napisana zwięźle, krótko i na temat. Gratuluję!

Wybór piosenki sprawił mi wiele trudu. Słucham utworów różnych autorów - od Chopina po One Direction. Dzisiaj jednak zainspirowało mnie dzieło australijskiej piosenkarki - Lenki, zatytułowane "The Show". Sam tytuł kojarzy mi się z czymś tajemniczym, zaskakującym. Coś w typie przedstawienia, które musi być udane i zapisać się w pamięci widzów.


Wzory na bluzce (księżyce, słońca) kojarzą mi się z magią, a piosenka jest nawet bardzo magiczna. Babeczka na głowie MovieStar, na pierwszy rzut oka nie pasuje - a jednak idealnie odwzorowuje nietuzinkowy dodatek asystentki magika. Czerwona spódnica z wysokim stanem to idealne dopełnienie do krótkiego topu. Buty, które wybrałam to pastelowe koturny. Delikatny kolor powoduje, że nie wyglądają krzykliwie i nie gryzą się z innymi elementami stroju. Klasy lookowi dodaje czarna, klasyczna bransoletka przyozdobiona jasnymi kropkami różnej maści.


Drugie oraz trzecie miejsce otrzymuje Independent Girl za odwzorowanie piosenek Lany Del Rey - Black Beauty i Ride! Gratuluję! Uwielbiam Twoje prace, są napisane klarownie i przejrzyście! Gratuluję!
Lana Del Rey - Black Beauty


Na początek kilka słów o piosence...
Za co ją tak lubię? Za nastrojowość. Uwielbiam utworu o charakterze ballady, takie, które mogłabym puścić podczas jesiennego wieczoru, idąc na spacer w grubej kurtce i ciężkich butach oraz obserwując gwiazdy. Do wtóru z huczącym wiatrem podśpiewywałabym sobie po cichu: Oh, what can I do? Life is beautiful, but you don't have a clue. Sun and ocean blue, their magnificence, it don't make sense to you... - refren tej cudownej piosenki. Głos Lany i delikatny podkład sprawiłby, że po moich plecach zaczyna przebiegać delikatny dreszcz, a na ramionach pojawia się gęsia skórka.

Przejdźmy jednak do looka.

I paint my nails black
I dye my hair a darker shade of brown [...]

I paint the house black
My wedding dress black leather too [...]

[...] I keep my lips red
To seem like cherries in the spring [...]

Look stworzyłam na podstawie tych kilku urywków z tekstu piosenki. Movie star ubrana jest w piękną, czarną sukienkę, pochodzącą jeszcze ze "starego msp", a co za tym idzie - wyróżnia się cudowną, prostą grafiką. Dzięki niej suknia wygląda jak ta piosenkowa wedding dress black leather - czarna sukienka ślubna wykonana ze skóry. Trzeba przyznać - stara grafika idealnie pretenduje do przypominania tego materiału. Włosy w kolorze ciemnego brązu spięte są w warkocz-koronę. Oprócz tego, wpięty jest weń czarny welon - tutaj postanowiłam nawiązać, oczywiście, do wersu o sukni ślubnej. Dodałam jeszcze niezastąpiony wianek z czarnych róż. Decydując się na ten dodatek, postawiłam na moje personalne odczucia - sama chciałabym mieć takie akcesorium na głowie podczas mojej własnej ceremonii ślubnej. Czarna kolia uzupełnia pustkę na szyi. Nie zapomniałam też o makijażu. Możemy przeczytać, że mroczna piękność zachowuje swoje czerwone usta, żeby przypominały wiosenne wiśnie. Takie też ma moja ms, ale - niestety - nie miałam możliwości kupna ich na potrzeby looka ze względu na brak członkostwa VIP, więc pobawiłam się troszkę Gimpem. Nie wyszło zbyt dobrze, ale myślę, że najgorzej też nie - jak na mnie, totalnego laika w dziedzinie grafiki komputerowej, jest względnie. Dzięki temu detalowi Movie Star wygląda idealnie jak tytułowa black beauty.


Lana Del Rey - Ride


Because I was born to be the other woman
who belonged to no one, who belonged to everyone,
who had nothing, who wanted everything,
with a fire for every experience and an obsession for freedom
that terrified me to the point that I couldn’t even talk about it
and pushed me to a nomadic point of madness
that both dazzled and dizzied me.

I really didn’t mind, because I knew that it takes getting everything you ever wanted and then losing it to know what true freedom is.

I believe in the country America used to be.
I believe in the person I want to become.
 I believe in the freedom of the open road.
 And my motto is the same as ever.
I believe in the kindness of strangers.
And when I'm at war with myself, I ride.
I just ride.

Przyznam szczerze - ta piosenka wcale nie jest moją ulubioną Lany... Ale tu nie o to chodzi. Chodzi o coś innego... O teledysk. O cudowne słowa Lizzy przed i po utworze. To właśnie je najbardziej lubię, to przez nie o mało się nie poryczałam. Bo wiesz co? Ja również mam obsesję na punkcie wolności.
Na krótko przed wakacjami przerabialiśmy na języku polskim rozdział "Trudna walka o wartości". Nauczycielka pytała nas o nasze wartości. Chłopcy w większości odmawiali odpowiedzi, zasłaniali się zwykłym "nie wiem". Dziewczęta wybierały miłość. Dwie osoby z mojej klasy wybrały wolność: ja i pewien chłopak. Być może dlatego, że oboje interesujemy się historią. Jestem osobą, która zna swoją tożsamość narodową, a zarazem miejsce i znaczenie naszego kraju w historii Europy, a nawet całego świata. Jako ciekawostkę dodam, że pierwszym tatuażem, który chcę sobie zrobić, jest słowo freedom na brzegu dłoni, a moja obsesja na punkcie wolności widnieje nawet w moim nicku na msp: Independent Girl - niezależna, niepodległa dziewczyna (choć nadal uważam, że lepiej brzmiałoby Independent Spirit, słówko girl ogromnie mi zbrzydło).
W tym utworze wolność jest rozumiana nieco inaczej, nie jako niepodległość. Jest to swego rodzaju niezależność, robienie tego, co się chce. Bycie jak ptak. Posiadanie skrzydeł. Wzbijanie się pod symboliczne chmury.

O looku:
Podczas komponowania tego stroju inspirowałam się dwoma wzorcami: samą Laną oraz subkulturą hippisowską (dokładniej - stylem boho), którzy nieodłącznie kojarzą mi się z tematem wolności. Lizzy często można zobaczyć w takich białych sukienkach (podobną miała chociażby w Polsce, na OWF). Sama jestem nimi wprost zauroczona, uwielbiam takie proste, wdzięczne ubrania. Z chęcią kupiłabym taką sukienkę zarówno na msp, jak i w prawdziwym, realnym świecie. Do tego stroju dobrałam wysokie, białe buciki z tegoż samego koloru zakolanówkami, które bardzo mi się spodobały od pierwszego wejrzenia. Jeśli chodzi o włosy - początkowo szukałam jakiejś fryzury z przepaską lub bandaną, ale w tej kwestii msp średnio mnie zadowoliło, więc postawiłam na wdzięczne loki - tutaj zainspirowałam się trochę teledyskiem do Ride, w którym Lana ma kręcone włosy, jednak te tutaj różnią się od tamtych kolorem - rudy znakomicie pasował mi do bieli reszty. Znowu posłużyłam się wiankiem, w którym jestem po prostu zakochana od przeszło roku. Oprócz tego dodatku zastosowałam białe, okrągłe kolczyki, których fanką jestem zarówno ja, jak i Lana, a także wisiorkiem z zawieszką w kształcie Księżyca, który przypominał mi sobą troszkę naszyjniki hipisów.


A wyróżnienie otrzymuje jade ghoplis! Twoja praca również przypadła mi do gustu!


Wszystkim Wam dziękuję za udział. Z Misiuellą skontaktuję się w wiadomości prywatnej, a resztę nagród postaram się rozdać w przeciągu tygodnia.


A teraz mniej przyjemna wiadomość do wszystkich redaktorek. Muszę sięgnąć po złoty środek, podjąć radykalne kroki. Jeżeli redaktorka nie napisze ani jednego posta w przeciągu dwóch tygodni zostanie usunięta z załogi bloga. Przepraszam, ale nie mogę pozwolić, by blog świecił pustkami. Na chwilę obecną jestem jedyną aktywną osobą - niezbyt mi to pasuje. Być może zrobię konkurs na redaktora.
Pozdrawiam!

środa, 27 lipca 2016

Co się dzieje?

Witajcie.
Dzisiaj chcę poruszyć bardzo ważny temat. Zastanawia mnie sytuacja bloga.
Zatrudniłyśmy nowe redaktorki, które obiecały pisać systematycznie.
Czy tak jest? Niezupełnie. Rozumiem osoby, które wyjeżdżają i uprzednio wyjaśniają sytuację. A jednak, nie wierzę, by około 10 redaktorek w tym samym czasie nie miało ani sekundy na pisanie. Bloga wypełnia jedna wielka pustka. Tak samo chat, który jest opustoszały. Do ostatecznego końca terminu wysyłania zgłoszeń zostały praktycznie dwa dni. Ile zgłoszeń przyszło jak dotąd? Jedno. Kiedyś również organizowałam konkurs. Czas wysyłania prac trwał bodajże 3 dni. Zgłoszeń było ponad 10. Ponadto, podczas mojej dziesięciodniowej nieobecności zostały opublikowanie jedynie 3, czy 4 posty. Kiedyś tyle potrafiło pojawić się w przeciągu jednego dnia. Kiedyś. Czy witryna http://abieska-wariatka-i-msp.blogspot.com/ traci swoją renomę? Upada? Tak. Ale to nie następuje w jeden dzień. Wszystko sięga czasu przed "rewolucją". Blog był nieswój, odmieniony. Ale czy zmiany były pozytywne? Tutaj tkwi pytanje. Malinasia proponowała usunięcie go. Mimo wszystko, postanowiłyśmy tego nie robić. Czemu? Strona jest żywym podręcznikiem historii MovieStarPlanet. Został założony lata temu, pamięta najlepsze czasy gry. Trzeba kontynuować to, co zostało zaczęte. Choćby dla nowych pokoleń. Może nie będą wiedziały, jakie były złote czasy MSP, ale mimo wszystko będą cieszyć się i przeżywać zmartwienia, jakie przeżywaliśmy my. Musimy spiąć się, pisać, pisać jak najczęściej. Wakacje - wyjazdy, rok szkolny - nauka. A może po prostu wypaliliśmy się? Zapomnieliśmy, jak to jest, czerpać przyjemność z pisania o tej, sarkastycznie nazywanej, różowej gierce? Zastanawia mnie to... Były posty o powrotach do przeszłości, jednak każde powstanie kończy się upadkiem. Większość postów opisuje wręcz dramatyczną sytuację, w jakiej się znajdujemy. Ale, do jasnej ciasnej, my to wiemy. Każdy to wie, a nie wyciąga wniosków. Wiecie, od kiedy powstają takie notki? Od 2014. Kiedyś miały w sobie siłę, pomagały. Dziś jest zupełnie inaczej. Nie trafiają nawet do 1/5 liczby odbiorców, do jakiej trafiały kiedyś. Może po prostu nie chcecie, by to, co było, wróciło. Polecam to przemyśleć.

niedziela, 24 lipca 2016

Konkurs

H E J 
Tutaj Alphabet Girl, mam dzisiaj dla Was konkurs, ale niestety nie będę za dużo pisać, bo nie mam czasu, wszystkiego dowiecie się tego w kolejnym poście. Żeby wziąć w nim udział, trzeba zrobić mi logo. Ale! Nie ma być związane z msp. Ma być tam mój nick: AlphabetGirl i Julq. Chodzi mi o coś takiego (np.), że będzie tam jakiś mój idol, e... coś z mojego hobby... I o wszystko pytajcie w komach xd Czas do 6 sierpnia.

Papa :***