wtorek, 25 listopada 2014

Informejszyn

Hejson!
Tu Julson. Z informacją.
Bardzo, bardzo Was przepraszam za brak TT w miniony weekend. Na komputerze siedzę ostatnio mało, poza tym nie mam za bardzo na to czasu, bo... Czytam. Tak, czytam. Postanowiłam przeczytać wszystkie części "Ani z Zielonego Wzgórza" do 15 grudnia, poza tym pożyczyłam dzisiaj od księdza świetną książkę o kobiecie więzionej podczas wojny w obozie koncetracyjnym Ravensbruck, po ksiazke jest spora kolejka innych dziewczyn więc mam zamiar przeczytać ją do piątku. Książka jest chuda, ok. 200 stron więc na pewno dam radę.
To jednak nie koniec. Na matematyce mamy nowy dział, czyli moja "kochana" algebra, której wprost nienawidzę, w tamtym roku upłakałam się przez nią co niemiara. Już pisaliśmy kartkówkę na której całkiem się wyłożyłam, mam nadzieję, że chyba trójka będzie, bo ja tam  będę ryczeć jak dostanę dwóję.
Dlatego też posty będą rzadziej, na tygodniu raczej posta nie będzie, za to TT będzie normalnie i DŚ (tak, właśnie ta seria wygrała, analizę ankiety podam jak będę na kompie), które normalnie jest w sobotę, będzie na tygodniu. Taki układ będzie aż do odwołania.
WYBACZYCIE? XD
~Inde, Tost, Julson, który pisze z telefonu i nie ma loga :c

poniedziałek, 24 listopada 2014

Moje inspiracje na święta.

Hello! ;3
Co tam u Was? U mnie nieźle. No, nie licząc tego, że jestem chora. Szczegół. Przynajmniej mam duuuużo czasu na pisanie. :D Tak jak obiecywałam, dzisiaj zrobię look'a look'i. Chyba nie macie nic przeciwko? Motywy będą różne. Jedne zimowe, drugie świąteczne. Tak, dawka pomysłów na święta. Od razu mówię, że nie dodam kolorystyki, tak jak ostatnio.

1. Santa Claus. (święty Mikołaj)


Kocham. ♥ Uważam, że wyglądam tu serio, podobnie do św. Mikołaja. I ten kolor czerwieni. W końcu znalazłam. Szukałam chyba z godzinę. Z sukienką również się natrudziłam. Bardzo, bardzo, bardzo. Ah, w końcu desperacko wpisałam w wyszukiwarkę znajomych "święta", żeby znaleźć osobę, która ją ma. XD Cóż, jednak znalazłam i to się liczy. Poza tym #Hanka #Taka #Niekontrowersyjna. No, teraz zrozumiałam, że ta cała kontrowersja na nic, żeby wyglądać OK. Skład stroju: (look można kupić je u mnie w szafie).

2. Blue & hot. (niebiesko i gorąco)


Biel i niebieski, super kolory na święta! Moim zdaniem te kolory przypominają śnieg i w ogóle. Nietypowe jakieś te połączenie. Nie kojarzę znikąd. Źle nie jest, prawda? Ale również bez kontrowersji, dlatego go lubię. Zastosowałam tu 2 motywy świąteczne, czapkę i sweter. (tak bardzo cieplutko) Chętnie ubrałabym się tak w zimowy dzień. I jeszcze kakao. Oh, marzenie. Polecam przed świętami. Nie oznacza jeszcze świąt, ale zimę tak. Skład stroju: (look można kupić u mnie) Tak, kocham go.

3. Firewoman. (kobieta ogień)


Co? CO?! Sukienka ognista, tak, ten cenny unikat w sklepie! Wow, pamiętam, jak wszyscy o nią walczyli, a tu taki bonus. Pewnie na święta. Hmm... moderatorzy mogą ją wycofać, więc polecam zakup. Kosztuje aż 2.500 sc, ale co tam. A co do look'a: mi się podoba. Jest w miarę, nieprawdaż? Jestem ruda, eh. Mimo to, mi się chyba niezły. Tak jak poprzednie można kupić u mnie.

Podsumowując, pisząc tą notkę chciałam po prostu dorzucić moje propozycje na święta do pomysłów Kath, żeby było ich więcej, żebyście mogli się zainspirować, czy coś takiego.
Pozdrawiam,

PS: Kocham te logo. ♥

niedziela, 23 listopada 2014

Opowiadanie - Las Płaczu.

Niemożliwe.
Kto pisze posta?
Hehe.

Trochę un-MSP, czyli opowiadanie. Od razu piszcie pod postem, czy chcecie dalsze części tego opowiadania.

A ja już przechodzę do rzeczy.

Las Płaczu

Rozdział Pierwszy - Głosy

Ostatnie brzmienie harfy na dzisiaj. Julie odchodząc od instrumentu chciała nadal zachwycać się nad jego głosem. Lecz pan Microef, jej nauczyciel nie pozwalał się przegrać przed koncertem. Szybko poszła do łazienki, umyła się i poszła spać.
Następnego dnia, przed szkołą, Julie chciała jeszcze raz zagrać chociaż jeden utwór. Lecz harfy nie było. "No tak. Mama też mnie pilnuje" - pomyślała szatynka z ironią, i dogłębnym smutkiem.
Do szkoły miała niedaleko. Ogólniak, nic niezwykłego, przecież dopiero gimnazjum. Dopiero w Szkole Muzycznej czuła się inna, wyróżniona. Oceny miała dość dobre, przeciętne. Ją interesowała tylko muzyka. Najbardziej gra na harfie. Uwielbiała chociaż musnąć kilka strun i odczuć tę błogą chwilę. Nikt w jej gimnazjum, oprócz najlepszej przyjaciółki, Samanty, nie rozumiał tego, co ona czuje. Byli to przecież ludzie o różnych zainteresowaniach.
Takie myśli najczęściej Julie miała, idąc dość długą, bo kilkukilometrową, drogą do szkoły. Najczęściej miała na 8.00, a lekcje kończyła zwykle o 15.00. We wtorki, czwartki, piątki i soboty miała lekcje instrumentu w Szkole Muzycznej. Były to jej ulubione dni, nazywała je wręcz świętymi.
Dochodząc do szkoły, zobaczyła zwykły tłum dzieciaków, czekających na dzwonek. Różnych. O jasnej, ciemnej, brązowej karnacji, o niebieskim, zielonym, brązowym, a nawet szarym odcieniu tęczówki. Nigdy się temu nie przyglądała. I tak jedna z nielicznych miała zielony kolor oczu. 
Szybko przebrnęła przez tłum, szukając Samanty. Zwykle pojawiała się dość wcześnie. Ona również grała na instrumencie, ale na gitarze. Też odczuwała tą błogą przyjemność, grając na nim. 

Po szkole szybciej niż rano wróciła do domu. Rzuciła plecak w kąt i korzystając z okazji, że jej matki nie było w domu, podbiegła do instrumentu i zaczęła grać. Wydobywały się z harfy piękne dźwięki, przypominające początek wiosny. Julie szybko odpłynęła w koncercie f-moll J. S. Bacha. Nawet nie usłyszała głosów, które zaczęły narastać. Dopiero po kilkunastu minutach coś obiło jej się o uszy, i myśląc, że to mama, przestała grać. Wtedy dopiero usłyszała głośną rozmowę.
-Droga pani, nie rozumiem, już czwarty raz w tym tygodniu osoba umarła w szpitalu. To niemożliwe! Przecież jest on zaopatrzony w najlepsze leki w okolicy mili! - usłyszała damski, wysoki głos.
-Ależ to zależy od pacjentów. Może oni mieli słabą odporność? - tym razem był to trochę niższy, ale nadal damski głos.
-Phi, przecież to szpital ma zadbać o naszych leśnych pacjentów! - odpowiedział ten wyższy głos.

W jednej chwili wszystkie głosy znikły. "Ale przecież, ta pani powiedziała LEŚNYCH pacjentów. O co tu chodzi?" - pomyślała Julie, ale po jakimś czasie znowu odpłynęła w brzmienie harfy.


Na razie tyle. Wiem, że dość krótkie, ale ostatnio nie mam czasu, no i weny dla postów. A! Tytuł będzie adekwatny do opowiadania w następnych rozdziałach.

Mam nadzieję, że się spodoba. Trochę dziwne, eh.

Badumtss,



Niestety nie mam czasu na logo, więc żegnam. Obraz z grafiki Google. 

Moje loga.

Hello! ;3
Nie zgadniecie, co dzisiaj dla Was przygotowałam. To znowu loga! Tak, będę je robiła, ale to nie jako serię, tylko spontanicznie, czasami. Może raz na 2-3 tygodnie, czy coś takiego. Chyba rozumiecie, prawda? Ah, nieważne. Zacznijmy.

I logo - dla Malinasi.

Malinasiu, prosiłaś mnie o logo już dawno temu. Tak więc teraz spełniam swoją powinność. Jak mówiłaś, z tapczanem i śmiesznym napisem. Jak widać, tańczysz tu gangam style, czy tańczysz, wymachując rękoma. XD Moim zdaniem, ogólnie logo jest lepsze od poprzednich. Też tak myślicie?

II logo - dla klaudii golby:


Pół godziny. Serio. Mimo to efekt bardzo mi się podoba. ♥ Te kolory i cień. Aww. Moim zdaniem nic dodać, nic ująć. Kocham je. I jeszcze obrys, ja nie mogę. Szanuję te logo. Bardzo, bardzo, bardzo. XXLOVE.

III logo - dla Czarnej Zuellas (Zue):


Zue, prosiłaś o mroczne logo. Proszę! Las, płacz, łzy, mroczny napis... Chyba chodziło Ci o coś podobnego? Mam nadzieję, że tak, a logo Ci się podoba. Chyba jest OK, nieprawdaż?

IV logo - dla Mala Syrenka:


Em, ciekawe. Na twarzy Syrenki odbija się cień, jakiś czarno biały, od niej biją światła. N-I-N-J-A-G-O, bym rzekła. Mimo to, chyba nieźle. Wydaje mi się, że radzę już sobie coraz lepiej, jeżeli chodzi o loga. Hmm?

To tyle,
pozdrawiam,

sobota, 22 listopada 2014

Starcie fejmów.

Hello! ;3
Em, no, ten tego... Więc... chciałam zrobić look'a, ale nic z tego, cóż. No, to seria, może jutro zrobię jakąś kreację, czy coś. Nieważne.
Bez długich, nudnych wstępów - zacznijmy. Walczyć będą...

Theyla vs emo_kotek vs UkradnijDlaMnieNiebo

Wydaje mi się, że Czarna Zuellas prosiła by to one były "gościnnie" w poście. Chętnie obejrzę ich kreacje. Ciekawe, jak te gwiazdy poradzą sobie z wyzwaniem.
Czy ich pomysły przypadną mi do gustu bardziej niż poprzedniczek?
Tego nie wiem.

Look Theyli:

Fajne policzki. Takie brązowe. Strój moim zdaniem jest OK, jednak uważam, że gdyby They zastąpiła spodenki z rajtuzami zwykłymi, byłoby lepiej. Cóż, jednak to tylko moja opinia, a każdy ma prawo do swojego zdania. Osobiście lubię zielony, a taki kolor bardzo mi pasuje. Widać, że autorka i się postarała i podeszła do zadania poważnie, kreatywnie. Właśnie takie prace lubię.

Look emo_kotek:
Będę miała ciężkie zadanie. ;_; Zauważyłam, że w tej serii co look to lepszy! Nic dodać, nic ująć! Piękny odcień różowo bordowy, czarne włosy i białe dodatki są bardzo gustowne. Polecam kombinację biel + czerń + dowolny kolor. Zawsze sprawdza się u mnie w 100 procentach, w stroju nie ma wtedy jakiegoś przepychu i nie jest w nim "namotane", i mimo to, że czasami wiele kolorów razem wygląda świetnie, ja wolę prostotę.

Look UkradnijDlaMnieNiebo:

Świetna kolorystyka! Na prawdę look jest bardzo udany i warty kupna! Nadaje się na lato, ale co tam. Ja nic bym w nim nie zmieniała. <3 Koszulka piękna, spodenki, opaska pasują. Włosy kocham. Policzki wyglądają delikatnie, nie rzucają się w oczy. Spisałaś się na medal!

Wyniki: Wszystkie dziewczyny spisały się świetnie, jak mówiłam powyżej. Wynik - z wynikiem miałam problem, jednak podjęłam ostateczną decyzję.

I miejsce - emo_kotek! Byłaś cudowna!
II miejsce - UkradnijDlaMnieNiebo! Nie mogłam się oprzeć tej kreacji!
III miejsce - Theyla! Gratuluję! Gdyby nie rajstopy zajęłabyś z pewnością wyższe miejsce!
Pozdrawiam,



PS 1: Inde, dziękuję za pomysł z tym tłem. Pomogłaś mi bardzo!
PS 2: PYTANIE! Czy mogę mieć taki układ posta jak Laniacz? Czy Tobie, Wiki, i Wam nie będzie to przeszkadzało? Piszcie. Proszę.

Ten, no, naprawdę. Żyję. + Get Ready 4Xmas! ♥

Przepraszam Przepraszam Przepraszam Przepraszam Przepraszan

Oki, nie będę bawić się w Laniacza. No i pozdrawiam Wikę. <3
Nie pisałam.
Przyznaję się.
Nauczyciele i szkoła mnie wykańczają.
Do tego treningi.
No i jeszcze jestem z natury dosyć leniwa ;w;
Żyję i wracam na bloga.
I nie jest to taki powrót jak poprzednio, tylko na serio.
Ale ten...

Heii!
Jak wiecie, niebawem Mikołajki oraz Święta.
Jest to moja ulubiona okazja w ciągu roku, ten klimat ♥
Jak zwykle, zrobiłam #coś co zwykle, i nie wiem jak to nazwać.
Ale wiecie o co chodzi.
Standardowo, jeden look prezentuję dokładnie a trzy tylko opisuję.
Być może są wśród czytelników niewierzący, ale i tak zachęcam do chociaż zobaczenia kompletów, jakie dla Was dzisiaj przygotowałam.
Zaczynajmy może, bez gadania / srania.

Pierwszy look, jakim się zajmę, nosi nazwę Merry XMas, czyli poprostu Wesołych Świąt.
Wew.
Nazwa tak bardzo oryginalna.
Oto on:

                                                      

Przepraszam za jakość.
To nie zależy ode mnie ;-;
Ale ok, o komplecie.
Generalnie na maksa mi się podoba <3 On jest taki... No nie wiem, ale przypomina mi pomocnicę Św. Mikołaja.
Balerinki dobrze oddają klimat kompletu, we włosach jestem zakochana, kokardka jest przeurocza a sukienka taka świąteczna *-*
Jak możecie zauważyć po opisie stroju, podoba mi się on.
Może... Skład?


Znowu ta jakość, no!
Generalnie komplet jest BARDZO tani. Niestety zawiera jeden element dla VIP, da się go jednak zamienić.
Wszystko poza włosami jest tanie i przyda się w przyszłości.
Pora na inne wersje kolorystyczne, jak zwykle.
Oto one:

I WERSJA KOLORYSTYCZNA


                                    

Elf XD
Ładna, ładna, ale oryginalna lepsza.
Taka... Normalna?
Nie mam sama pojęcia...
W każym bądź razie, wyszła naprawdę ładnie.
Kocham
Święta
Z
Zapychacze,
Miejsca <3
KŚZZM, AOSZM Forever. Ale to chyba pierwszy zapychacz z Polską literą?

II WERSJA KOLORYSTYCZNA


                                        

Nie jestem zbytnio zadowolona.
Ta wersja zupełnie nie jest świąteczna.
Zwykła, bardzo zwykła.
Zbyt zwykła.
No, ale nie jest źle.
Taka
Sobie
Wersja,
Ale
Zapychacz
Musi
Być XD
TSWAZMB, nie jest najgorzej.

III WERSJA KOLORYSTYCZNA


                                               

Lel, nie wyszło wcale.
Zero świąt, sto zwyczajności.
Może jedynie sukienka przypomina o tym, że to komplet świąteczny, ale...
Nie, to nie jest to.
Wersja
Jest
Zła
Ale
Zapychacz
Jest
Cudowny.
WZAZJC XD No całkiem ok.

Dzisiaj bez sesji.
Komputer nie współpracuje.

Możecie kupić lub zalajkować komplet u mnie pod nazwą jak na blogu, a tymczasem lecimy dalej!
Zacznę od najgorszego kompletu, a skończę na najlepszym, ok. Zaczynaj, Kathejo.


LOOK 1 - CLASSIC SANTA - KLASYCZNY MIKOŁAJ


                                  

Komplet nie wymaga statusu VIP, a wygląda dosyć ciekawie i nie kosztuje wiele.
Może czapka jest zbyt duża, ale równocześnie dodaje lookowi takiego czegoś, co powoduje że jest wyjątkowy.
Długie te włosy XDDD
Jak w tytule, jest to klasyczny komplet Mikołajkowy.
Czerwień nie jest ciemna, ale i nie krwista.
Taka...
ŚWIĄTECZNA ;w;
No co ja. Normalnie niesamowite że look świąteczny ma kolory świąteczne.

LOOK 2 - DOT DOT XMAS - ŚWIĘTA W KROPKI

                                            


Cudoo <3
Śliczne są te kropki, a sukienka i kokardka doskonale do siebie pasują.
Tutaj mamy ciemniejszy czerwień aczkolwiek ładny.
Pasuje do klimatu świąt.
Komplet w innych barwach może służyć również jako zwyczajny, codzienny look.
Włosy w ciemniejszym kolorze wyglądają o wiele ciekawiej niż w moim klasycznym blondzie XD
Zauważyliście że zawsze go używam? ;-;
Nie o tym.
Look bardzo mi się podoba i rozważę jego kupno.

LOOK 3 - XMAS SHOPING - ŚWIĄTECZNE ZAKUPY

                                             


Kocham, kocham, kocham, OMG <3
Look nie wymaga statusu srip.
Jest dla wszystkich.
Kocham.
Po tym poście lecę go kupić *_*
Generalnie kojarzy mi się on ze świątecznymi zakupami, takimi tuż przed Wigilią.
Wszystko dobrze do siebie pasuje.
A no i koszt... Nie jest bardzo duży, ja bez problemu, jak zapewne większość z Was, mogę sobie pozwolić na kupno tego stroju za 2 tysiące sc.
To zdanie przypomina mi zdanie Hani XD
#PozdrawiamHeniaczkę

I chyba na tyle jeśli chodzi o ten post.
Mam nadzieję że
1. Wybaczycie mi moją nieobecność,
2. Post się Wam spodobał,
3. Zgłosicie się do świątecznej edycji Kathejowych lóg,
4. Zalajkujecie looka pierwszego i niebawem czwartego,
5. Będziecie komentowali.

Tyle, cześć <3

Do następnego posta!



Odwzoruj piosenkę! #2 (ta nazwa jest dziwna, znajdźmy inną!).

Cześć!
Dzisiaj kolejny raz przychodzę do Was z tą serią. Nie będzie w tym tygodniu TOP Wyzwań, bo było Dookoła Świata, a nawet jakbym chciała, to bym się nie wyrobiła. Dzisiaj mam bardzo dużo pracy.
Zaczynajmy!

Wybraliście piosenkę...


Imagine Dragons - Demons. Jestem bardzo, bardzo zadowolona z Waszego wyboru! Kocham tę piosenkę, jak i cały zespół ID.



Bardzo fajny, udany teledysk. Sceneria jest dopasowana do tekstu, szkoda, że przez cały czas oglądania go towarzyszył środkowy napis programu do tworzenia klipów. Nie widziałam tam błędów, jeśli są to pewnie jakieś drobne.



Wow. Piosenka mówi o tym, że każdy z nas ma w sobie nutę zła, nieważne kim jest, jak jest wychowany czy skąd pochodzi - w każdym człowieku są demony, które mogą z nas wypełznąć przy jakiejkolwiek okazji. Bardzo mądre, w dodatku świetnie dobrane słowa.



Hmm... Artbook jest dość osobliwy. Zwykła postać, a obok niej... Demony. W tle zamek, królestwo - "This is my kingdom come". Królestwo zła, demonów, chciwości i innych "złych cech".

Wiem, wiem, post troszkę lakoniczny, ale mam dzisiaj MEGA mało czasu, mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Następne piosenki:

  • Eminem - Guts over fear
  • Imagine Dragons - Radioactive
  • David Guetta ft. Sam Martin - Lovers of the sun

A, i jeszcze jedno! Podajcie propozycje nazwy tej serii w komentarzach! :)